… gorączka

Dedié aux femmes qui ont perdu homme et enfants dans la massacres de srebrenica

home mama yéo
fièvre, la fièvre me prend
sa main maniant la faucille au hazard
la fièvre me prend
tu es comme le chêne liège que l’on dépouille de son écorce et que l’on laisse
et que l’on blesse
home
nul ne sait, et le vent a soufflé
sur le chêne-liège blessé
les slaves ont noyé tes songes et moi le mensonge me ronge
tu cherches les tiens dans une poignée de sable
que la fièvre apporte la réflexion au fou qui sans honte abéit aux ordres sombres
lorsque la haine préside
dans le noir pleurent les sylphydes !

DobaCaracol

docenić szczęście … docenić chwilę

“Na dłoni”

Tak łatwo z rąk wymyka się. Ucieka wciąż, znika
we mgle. A ty chcesz na własność mieć. Chcesz
zamknąć na klucz. Przed światem schować.
Skryć jak skarb, swój prywatny skarb. Niemożliwe.
Bo szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko
na dłoni, co zjawia się, gdy samo chce i gdy się
za nim nie goni. Tym więcej chcesz im więcej masz.
Wymyślasz proch, chcesz sięgnąć gwiazd.
Lecz to nie to, to nie tak.
Ciągle czegoś nam brak do szczęścia, wciąż nam brak,
tak zachłannie brak. Otwórz oczy. Szczęście to ta
chwila co trwa, niepewna swojej urody. To zieleń drzew,
to dzieci śmiech. Słońca zachody i wschody.
Więc nie patrz w dal, bo szczęście jest już obok nas.
W zwyczajnym dniu, w zapachu domu, wśród chmur,
w ciszy traw. Szczęście to przelotny gość, przebłysk
słonecznej pogody. I dużo wie, kto pojął, że szczęście
to garść pełna wody.

AMJ

Zdradzonej i bezbronnej

Zdradzonym i bezbronnym

Choć dalej z każdą chwilą
Od nieba do ziemi
Niewiele nam przybyło
Swobodnej przestrzeni

Stanęły obok siebie o krok
Dobro i zło
Nie umiesz ich rozdzielić

Nie szukasz nie znajdujesz
Nie pytasz o drogę
Udajesz że nie kochasz
Niczego nikogo

I nieprzytomnie biegnąc przez świat
Rzucasz na wiatr
Młodość swą i urodę

Nie nie nieprawda że nie mamy
Nic prawdziwego
Jest jest jak było przed wiekami
Piekło i niebo

Nie śmiejesz się nie płaczesz
Nie dziwisz się sobie
Próbujesz żyć inaczej
bez marzeń bez wspomnień

Z podróży nieudanych do gwiazd
Wracasz co dnia
Zdradzony i bezbronny

Nie nie nieprawda że nie mamy
Nic prawdziwego
Jest jest jak było przed wiekami
Piekło i niebo

Edyta Geppert

On wszystko o nas wie // AMJ


Jeżeli chwila dnia odchodzi bezpowrotnie
czy my przeminąć mamy w niej okrutni i samotni?
Jeżeli pojedynczy liść posiada sens
i miejsce, czy wolno nam zadecydować
i zgasić choćby jedno serce?
Jeżeli już jesteśmy tu na tę jedyną chwilę,
czy nie umiemy pojąć, że dano nam aż tyle?

Z nieba płyną łzy by Bogu było lżej.
W górze milczy wiatr. On wszystko o nas wie.
Że każdy spośród nas jest kruchy jak liść.
Że gdy zburzymy świat, nie mamy dokąd iść.

Z nieba płyną łzy by Bogu było lżej,
W górze milczy wiatr.
On wszystko o nas wie.

w tę noc…

Marzenia przetrwają
w pieśniach z gitarą
na obcych planetach
w nieznanych poetach
marzenia podobne
bezbronne i dobre
do innych co płyną
by nigdzie nie zginąć

w tę noc
której nie ma już
noc której nie
ma już
noc której nie
ma już
noc

ze światów poznanych
do krain wspaniałych
w czas nieszczęśliwy
przeniosą szczęśliwe
niech zawsze się stają
a później znikają
jak sen z moich powiek
co przyśnił się tobie

w tę noc
której nie ma
już

raz dwa trzy

kalinowy most

“Kalinowym mostem chodziłam”

Kalinowym mostem chodziłam

Kalinowy most się kołysał,

Wiatr piosenkę gwizdał na trzcinach

I kitami po wodzie pisał.

Opadały czerwone jagody

Aż na samo dno ciemnej wody…

Kalinowym mostem chodziłam,

Kalinowy most się uginał,

Chciałam sobie ciebie przypomnieć,

Aleś mi się nie przypomniał

Były koła na wodzie ciemnej,

Było serce kalinowe we mnie…

Kalinowym mostem chodziłam

Kalinowym mostem pochyłym,

Choć tak bardzo tęsknię do ciebie,

Nie pamiętam już, jaki byłeś…

Opadały tyle razy jagody

Az na samo dno ciemnej wody.

Kalinowym mostem chodziłam,

Kalinowe serce zgubiłam

Utonęło jak kwaśne jagody

Na dnie, na dnie

Ciemnej wody

- K. Krahelska

ołów

~~ ołów ~~

Kiedy od ciszy pęka głowa
Żadne zdrowaś, żadna łza
Lecz dajmy słowu dojść do słowa
Rozminować co się da
Który to dzień, czy miesiąc już cichej wojny
Tylko rzeczy wiążą nas i utarty podział ról
Głęboki cień i anioł stróż niespokojny
Zgięty w pas wśród minowych żyje pól
Wściekła złość, gorzki żal, słony ból
Więc dajmy słowu dojść do słowa
Póki w głowach nikły blask
Może się uda nie zwariować
Boże prowadź, uwierz w nas
W tym naszym dnie jest drugie dno
Grząskie błoto
Tu już nie ma walki wręcz
I ustały burze krwi
Mawiałeś, że milczenie to ponoć złoto
Czemu więc tak jak ołów ciążą Ci
Nasze dni, martwe dni, ciche dni

Grażyna Łobaszewska

“w tym naszym dnie, jest drugie dno” - niekoniecznie “grząskie błoto” :)

Cudem jest - uwierzyć w cud!!!

… dni, których jeszcze nie znamy

Jak rozpoznać ludzi, których już nie znamy?
Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych?
Jak oddzielić nagle serce od rozumu?
Jak usłyszeć siebie pośród śpiewu tłumu?

Jak rozpoznać ludzi, których już nie znamy?
Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych?
Jak odnaleźć nagle radość i nadzieję?

Odpowiedzi szukaj, czasu jest tak wiele…

s-o-n-e-t

Sonet

Przeciw temu czasowi, kiedy mnie wyminiesz,
Kiedy poczną cię mierzić wszystkie moje wady
Kiedy sumę rzuciwszy na czyjeś wezwanie
Dodawać będziesz zyski i obliczać straty
Przeciw temu czasowi, kiedy mnie wyminiesz
Ledwo okiem rzuciwszy grosik pozdrowienia
Kiedy miłość zmienionym łożyskiem odpłynie
I ważne znajdziesz dla niej usprawiedliwienie
Przeciw temu czasowi umacniam się teraz
W wyniosłych murach wiedzy o mojej wartości
Tę oto rękę prawą podnoszę, niech wspiera
Wszystkie moje powody do innej miłości

Chcąc mnie bowiem porzucić prawa przywołujesz,
Ja bo orzec nie umiem czemu mnie miłujesz.

Słowa: William Shakespeare
Muzyka: Piotr Walewski

… piosenka o błękitnym baloniku

Płacze dziewczynka
balon uciekł jej
ludzie mówią - nie płacz
a balonik hen …

Płacze dziewczyna
chłopca trzeba jej
ludzie mówią - nie płacz
a balonik hen …

Płacze kobieta
mąż porzucił ją
ludzie pocieszają
a balonik hen …

Płacze staruszka
babciu - szkoda łez
a balonik wrócił
i niebieski jest …

tekst i muzyka :
Bułat Okudżawa

« Poprzednie wpisy