obejmij … //

obejmij mnie
drzewo tysiąca rąk

chcę słyszeć tysiące szeptów
we włosach

zostać powiernikiem tajemnic
strażnikiem mrugnięć

chcę się tożsamić z tysiącem oddechów
tracić się i odnajdywać

wtłaczać ciało w tysiące pergaminów
prowadzić w zagubienie

obejmij mnie
drzewo tysiąca twarzy

chcę wejść
w twe korzenie

bo zamiast soku
wyczuwam
wolność

Napisz komentarz