… już potrafię
maj 4, 2008 @ 10:15 przed południem (>owoce nudy, >poezja, >różności)
potrafię…
bez drżenia patrzeć przez okno
słuchać Grechuty, myśleć
czytać Herberta i nie myśleć
gubić się w fotografiach
zaklinać dwa zielone drzewa
przekraczać horyzont
nie pić kawy trzy razy dziennie
śmiać się do wiatru
potrafię…
już nie rozpadam się
nie rozdrabniam
nie chcę krzyczeć płakać śnić udawać … kochać
potrafię…
oswajać przeszłość
dotykam twarzy
patrzę w oczy
przebaczam
potem jadę
zapłakaną windą
wchodzę po
mokrych schodach
nie potrafię…