Widziałam Go

spał na ławce
z głową złożoną
na plastikowej torbie

płaszcz na nim był purpurowy
podobny do starej wycieraczki

na głowie miał czapkę uszatkę
na dłoniach fioletowe rękawiczki
z których wychodził palec
wskazujący i ten drugi
( zapomniałam jak się nazywa)

zobaczyłam go w parku

(…)

ubrany w trzy swetry
czarny biały i zielony
(a wszystkie straciły kolor )
spał spokojnie jak dziecko

poczułam w swoim sercu
( nie pomyślałam lecz poczułam)

że to jest Namiestnik
Jezusa na ziemi

a może sam Syn Człowieczy

(…)

twarz miał zanurzoną
w kłakach rudej brody

chciałam go obudzić
i spytać
co to jest prawda

pochyliłam się nad nim
i poczułam zepsuty oddech
z jamy
ustnej

a jednak coś mi mówiło
że to jest Syn Człowieczy

otworzył oczy
i spojrzał na mnie

zrozumiałam że wie wszystko

(…)

Tadeusz Różewicz
“Widziałem Go”
fragmenty

Napisz komentarz