Cienie

Cienie

A jeśli tej nocy odnajdzie pokój moja dusza
w śnie, gdy się pogrąży w dobrym zapomnieniu,
a rankiem się zbudzi jak pąk świeżo rozkwitły
to znaczy, żem w Bogu znów utonął nowo narodzony.

A kiedy w wirze tygodni, w ciemności księżyca
mój duch, pociemniały, odejdzie i dziwny, łagodny mrok
przeniknie moje ruchy, myśli me i słowa
wtedy będę wiedział, że nadal idę
z Bogiem, że razem z nim jestem, gdy księżyc trwa w cieniu.

(…)

A jeśli wśród zmiennych kolei żywota ludzkiego
w chorobę popadnę i w nędzę
pięści moje bezsilne a serce wyda się martwe
kiedy mnie siła opuści i życie
będzie tylko resztą życia:

a jednak i w tym chwile pięknych zapomnień, przebłyski odnowy
przedziwne, zimowe kwiaty na zwiędłej łodydze, lecz nowe
te kwiaty nieznane,
jakich me życie przedtem nie wydało, zakwitają przecież
i już wiem na pewno, żem wciąż
w mocy (…) Boga,
który mnie ciska w zatratę, w niepamięć
by mnie odrodzić nowym człowiekiem, nowego poranka.

David Herbert Lawrence

 

Napisz komentarz