cisza

~~~

stoję
i patrzę
w wirującą pustkę

cisza ma zapach truskawek
i ciepły głos znanej aktorki

cisza jest zwycięzcą
plebiscytu trwania

cisza jest przyjemna
i szorstka w dotyku

cisza jest bardzo towarzyska
i ma wielu przyjaciół

odkryta przez przypadek
wygrana na loterii

koi mnie

cisza

t.

zrobić pierwszy krok …

Gdy ruszyć chcesz…

Gdy ruszyć chcesz w najdalszą z dróg
Tam, gdzie nie sięga wzrok
Musisz wziąć oddech i zrobić pierwszy krok

Choć w sercu lęk, nie cofaj się
Tylko tak warto żyć
W chmurach gdzieś lśni twój szczyt
Odważ się i idź

Świat kocha tych, co śmiało idą pod wiatr
w nieznaną dal

Gdy ruszyć chcesz w najdalszą z dróg
Tam, gdzie nie, gdzie nie sięga wzrok
Musisz wziąć oddech i zrobić krok

Gdy ruszyć chcesz w tę najdalszą z dróg
Tam, gdzie nie sięga wzrok
Musisz wziąć oddech i zrobić krok

Kiedy ruszyć chcesz

sł Magda Czapińska
wyk. Anna Maria Jopek

Cienie

Cienie

A jeśli tej nocy odnajdzie pokój moja dusza
w śnie, gdy się pogrąży w dobrym zapomnieniu,
a rankiem się zbudzi jak pąk świeżo rozkwitły
to znaczy, żem w Bogu znów utonął nowo narodzony.

A kiedy w wirze tygodni, w ciemności księżyca
mój duch, pociemniały, odejdzie i dziwny, łagodny mrok
przeniknie moje ruchy, myśli me i słowa
wtedy będę wiedział, że nadal idę
z Bogiem, że razem z nim jestem, gdy księżyc trwa w cieniu.

(…)

A jeśli wśród zmiennych kolei żywota ludzkiego
w chorobę popadnę i w nędzę
pięści moje bezsilne a serce wyda się martwe
kiedy mnie siła opuści i życie
będzie tylko resztą życia:

a jednak i w tym chwile pięknych zapomnień, przebłyski odnowy
przedziwne, zimowe kwiaty na zwiędłej łodydze, lecz nowe
te kwiaty nieznane,
jakich me życie przedtem nie wydało, zakwitają przecież
i już wiem na pewno, żem wciąż
w mocy (…) Boga,
który mnie ciska w zatratę, w niepamięć
by mnie odrodzić nowym człowiekiem, nowego poranka.

David Herbert Lawrence

 

Czas

Czas

oto żyję w różnych czasach, jak owad w bursztynie, nieruchomy, a więc bez czasu, bowiem nieruchome są członki moje i nie rzucam na ścianę cienia, cały w jaskini, jak w bursztynie nieruchomy, a więc nieistniejący;

oto żyję w różnych czasach, nieruchomy, a wyposażony we wszystkie ruchy, bowiem żyję w przestrzeni i należę do niej i wszystko, co jest przestrzenią, użycza mi jej przejmującej, przemijającej formy;

oto żyję w różnych czasach, nieistniejący, boleśnie nieruchomy i boleśnie ruchliwy i nie wiem zaiste, co mi jest dane, a co odjęte na zawsze

Zbigniew Herbert

 

Krajobraz z trampkiem w tle

Zrób przyjemność swoim trampkom - pstryknij im zdjęcie ;)