Kochać i tracić

KOCHAĆ I TRACIĆ…

 

Kochać i tracić, pragnąć i żałować,

Padać boleśnie i znów się podnosić,

Krzyczeć tęsknocie “precz!” i błagać “prowadź!”

Oto jest życie: nic, a jakże dosyć…

 

Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,

Iść w toń za perłą o cudu urodzie,

Ażeby po nas zostały jedynie

Ślady na piasku i kręgi na wodzie.

Leopold Staff

… i tak od dzisiaj żyję :D

 

 

słyszę szept … słowa

Epizod w bibliotece

Jasna dziewczyna pochyliła się nad wierszem. Ostrym jak lancet ołówkiem przenosi na białą kartkę słowa i zamienia je na kreski, akcenty, cezury. Lament poległego poety wygląda teraz jak salamandra objedzona przez mrówki.
Kiedy nieśliśmy go pod ostrzałem, wierzyłem, że jego ciepłe jeszcze ciało zmartwychwstanie w słowie. Teraz, kiedy widzę śmierć słów, wiem, że nie ma granicy rozkładu. Pozostaną po nas w czarnej ziemi rozrzucone głoski. Akcenty nad nicością i prochem.

Las

Ścieżka biegnie boso do lasu. W lesie jest dużo drzew, kukułka, Jaś i Małgosia i inne małe zwierzątka. Tylko krasnoludków nie ma, bo wyszły. Jak się ściemni, sowa zamyka las dużym kluczem, bo jakby się tam zakradł kot, to by dopiero narobił szkody.

Zbigniew Herbert

Satyra na Dulską

Satyra na Dulską

 

Gdy problemy z moralnością
miewa czasem pan lub pani
to ze skromną swą skłonnością
wnet wynurza się z otchłani
pani Dulska litościwa

 

matka dzieci ułożonych
interesów nieskażonych
ideałów posrebrzonych
moralności wnet nauczy

 

jak się ustrzec od skandali
kiedy inni coś spaprali
i naprawiać teraz trzeba
bo moralność to dar nieba

 

jak pamiętać o manierach
urzędować w wyższych sferach
wreszcie jak męża wychować
aby całkiem nie zwariować

 

jak prowadzić interesy
jak eliminować stresy
jak się nie dać otumanić
i nazwiska swego splamić

 

jak być wzorem moralności
kiedy w ludziach tyle złości
Dulska wesprze Cię bankowo
ale nie licz, że darmowo.

 

t.

… over the rainbow

jak się nie nudzić….??

Gdzieś, ponad tęczą to nasze splątane życie się toczy. Czy naprawdę to takie skomplikowane?? Owszem, plany, skład komórki zwierzęcej ( błony i jeszcze raz błony ogólnie błona za błoną ), pasemka – widmo ( godziny farbowania których nikt nie zauważył), sąsiadka, która urządza wielkie kiszenie kapusty, kierowcy nie zatrzymujący się na pasach, tykające zegarki, brak wolnych miejsc w autobusie, brak lektur w bibliotekach, zapach zimy unoszący się w powietrzu, skrzypiący but ( ubóstwiany przez wszystkich, nadaje rytm każdej pieszej wycieczce :/ ), brak entuzjazmu, nadmiar pozytywnych myśli … a do tego wszystkiego propozycja wzięcia udziału w konkursie poezji śpiewanej, w którym trzeba wykonać utwór poety ze śląska, pierwsza propozycja na liście : „Ballada o lipcowym klocu” :P ( autora nie pamiętam) czy świat nie jest przedziwny??

Somewhere over the rainbow …

Zakręty

Zakręty, zakręty


świat, tak jak istniał
istnieje
barwi się ziemia
odcieniami ciał
homo – samych
sobie istot
niepoznanych
czas na zakręt czas
zamyka się koło
sześciennej
fortuny
czterech ścian
równoważniki zadań
stają na wysokościach
czasomierniki
przestrzennej miłości??

zakręty, zakręty

 

Spóźnione pytania …

// .. Spóźnione pytania ..\\

Usiądź, porozmawiać z tobą chcę,
Bo od wielu dni i lat
pytań które bolą nazbierało się
A odpowiedzi nie dał nikt.

Każda taka pusta noc
wciąż samotnością kaleczy sny.
A nowy, przecież jasny świt, co wybawieniem zawsze był
przynosi tylko ból.

Ref.
Powiedz czemu łatwo tak potrafimy ranić
a o wiele trudniej jest po prostu wybaczać.

Życie, czy to musi być jak gra,
w której nie wygrywa prawie nikt.
Kochać każdy przecież może
ale kto przed miłością nie ucieka dziś.

Już każdy kłamie, nawet w snach,
w marzeniach oszukuje.
W świecie gdzie nawet prawdy cień rani lub zabija
kłamstwo potrzebne nam jak chleb.

Ref.
Powiedz mi dlaczego tak potrafimy zdradzać
a dlaczego trudno jest po prostu pokochać.

Już każdy kłamie, nawet w snach,
w marzeniach oszukuje się.
W świecie gdzie nawet,
nawet prawdy cień rani lub zabija,
kłamstwo potrzebne nam jak codzienny chleb, jak codzienny chleb.

Powiedz czemu łatwo tak potrafimy ranić
a o wiele trudniej jest po prostu wybaczać.
Powiedz mi dlaczego tak potrafimy zdradzać
a dlaczego trudno tak po prostu pokochać.

TSA