zielonowatość duszy …

 

zakorzeniło się w wyobraźni
parszywe i pełzające,
podobne do rośliny
o drapieżnych oczach
zielone

wypełniało przestrzeń,
niczym wystrzelony pocisk
rozrywało wnętrze
sklejając je sobą
zielone

rozrosło się tworząc
zwarty ekosystem,
zasilany przypływem
o dpływem informacji
zielone

i tak się narodziło
moje we mnie
zielonowate
i niedojrzałe
stworzenie
zwane
duszą

t.

 

Napisz komentarz