poczekam na świt

~ zapatrzenie w marzenie ~

 

jak w nocy
upadł wrzechświat
stałam przy oknie

złote miasta
skruszone
skamieniałe

złote twarze
zniekształcone
znieruchomiałe

czas krzyczał
stałam przy oknie
zapatrzyłam się

w marzenia
które są jak liście
- nauczą się tylko umierać i rodzić
niezupełnie -

t.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Poezja…
… czasami wydaje mi się, że tylko ona mnie rozumie …

“Uwielbiaj duszo moja, chwałę Pana twego
Ojca wielkiej Poezji, tak bardzo dobrego!!”

Napisz komentarz