maj 31, 2007 @ 6:46 pm (> ucieczka, >trochę prozy)
~~ Pewnej nocy wymyśliłam plan. Plan ucieczki.
Najpierw trzeba było trochę posprzątać, uporządkować emocje, pozbyć się marzeń, zniszczyć złudzenia, zapomnieć o wszystkim, zresetować uczucia, zmyć twarze “ludzi z przeszłości”. Potem mogłam już przystąpić do ralizacji planu.
Uciekłam o świcie. Nikt mnie nie widział, otaczała mnie mgła tak gęsta, że sama w pewnym momencie straciłam orientację, ale chyba o to chodziło. Zaczęłam iść przed siebie. Przypomniały mi się “spacery za horyzont”, ale nie było sensu uciekać aż tak daleko. Po chwili poczułam wiatr na twarzy - czy to już jest wolność?

Zobaczyłam drogę, nie wiem dokąd miała mnie poprowadzić, ale postanowiłam że wybiorę inną, może akurat na tej nie spotkam nikogo, kto mógłby mnie zatrzymać i “nakarmić złudzeniami” uczucia. Idę dalej, horyzont kusi mnie, jednak jestem silna, nie zawrócę …
~~ pierwszy dzień ucieczki ~~
Comments
maj 27, 2007 @ 12:04 pm (> muzyka, >poezja, >różności)
Arka Noego
W pełnym słońcu w środku lata
Wśród łagodnych fal zieleni
Wre zapamiętała praca
Stawiam łódź na suchej ziemi
Owad w pąku drży kwitnącym
Chłop po barki brodzi w życie
Ja pracując w dzień i w nocy
Mam już burty i poszycie
Budujcie Arkę przed potopem
Dobądźcie na to swych wszystkich sił!
Budujcie Arkę przed potopem
Choćby tłum z waszej pracy kpił!
Ocalić trzeba co najdroższe
A przecież tyle już tego jest!
Budujcie Arkę przed potopem
Odrzućcie dziś każdy zbędny gest
Muszę taką łódź zbudować
By w niej całe życie zmieścić
Nikt nie wierzy w moje słowa
Wszyscy mają ważne wieści
Ktoś się o majątek kłóci
Albo łatwy węszy żer
Zanim się ze snu obudzi
Będę miał już maszt i ster!
Budujcie Arkę przed potopem
Niech was nie mami głupców chór!
Budujcie Arkę przed potopem
Słychać już grzmot burzowych chmur!
Zostawcie kłótnie swe na potem
Wiarę przeczuciom dajcie raz!
Budujcie Arkę przed potopem
Zanim w końcu pochłonie was!
Każdy z was jest łodzią w której
Może się z potopem mierzyć
Cało wyjść z burzowej chmury
Musi tylko w to uwierzyć!
Lecz w ulewie grzmot za grzmotem
I za późno krzyk na trwogę
I za późno usta z błotem
Wypluwają mą przestrogę!
Budujcie Arkę przed potopem
Słyszę sterując w serce fal!
Budujcie Arkę przed potopem
Krzyczy ten co się przedtem śmiał!
Budujcie Arkę przed potopem
Naszych nad własnym losem łez!
Budujcie Arkę przed potopem
Na pierwszy i na ostatni chrzest!
Jacek Kaczmarski
1980

Comments
maj 26, 2007 @ 7:57 przed południem (>aforyzmy)
” Żeby coś znaleźć, trzeba wiedzieć, czego się szuka. “
ks. Jan Twardowski

Comments
maj 22, 2007 @ 5:42 pm (> muzyka, >różności)
…coś optymistycznego
Kosmiczak
Oto jest siła kosmiczna …
988, 887, 988, 666 …
Oto jest siła kosmiczna …
988, 887, 988, 666 …
wymów życzenie kochanie …
bowiem spada …
gwiazdacz kosmiczak …
spójrz kochanie …
bowiem spada …
gwiazdacz kosmiczak …
ucebulacz chlastacz …
rozbryzgiwacz szastacz …
rozpierniczak …
galaktyczak …
gwiazdacz kosmiczak …
nocny wysławiacz firmamentu …
Pogodno
¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤
Comments
maj 16, 2007 @ 2:04 pm (> muzyka, >różności)
Czas spełnienia / Hey
Spoglądam w stecz i widzę tyle pustych godzin
Ogarnia mnie strach bo wiem
Bo wiem ile mineło
Lecz nie wiem ile zostało
A ja nie chciałbym tak po prostu przeminąć
Wiele upłynęło dni
Dni bez mojego udziału
Więc czas juz skończyć z oczekiwaniem na coś
Co może nigdy nie przyjść
A ja nie chciałbym tak poprostu przeminąć
Muszę ruszyć z miejsca
Pójść na spotkanie własnego spełnienia
Więc spleć palce z moimi palcami
I chodź, prowadź i daj się prowadzić
Tam gdzie czeka nas czas
Dobry czas
Czas spełnienia

6 Comments
maj 13, 2007 @ 7:37 pm (>różności)
Życia król
Nie kombinuj za dużo człowieku
Żyj po prostu, nie skracaj swych dróg
Bez pokrycia nie wystawiaj czeków
Żebyś potem pospłacać je mógł
Żyj po prostu, żyj pięknie, bądź szczery
Idź swą ścieżką do celu na wprost
Gdy napotkasz na drodze bariery -
Rzekę w poprzek - wybuduj tam most!
Nie wyrokuj pochopnie o ludziach
Pomyśl raczej jak pomóc byś mógł
Żaru uczuć nie pozwól ostudzić
I broń Boże nie skracaj swych dróg
Kiedy potkniesz się, wstań, otrzep ręce –
Wybój w drodze nie tobie na złość
Kochaj życie tym mocniej, im więcej
Im dotkliwiej dało ci w kość
A ogarniesz uczuciem, rozumem
Przestrzeń jasną, przejrzystą na wskroś,
Spróbuj więc, zanim powiesz „nie umiem” –
śmiać się z przeszkód i kuć własny los!
Bądź do przodu, żyj pełną gębą,
Tak jak śmiać się potrafisz -na full!
Przecież umiesz, potrafisz na pewno
Bądź jak ten życia król,
Życia król!
Roje gwiazd ci wirują nad głową
Słońca wstają na Wschodzie a dni –
Większość z nich jeszcze ciągle przed tobą
Śmiej się głośno i żyj, pięknie
Żyj!
Bądź muzyką radosną, bądź światłem
Dla tych którzy uciekli w złe sny
Cały świat bardziej radości łaknie
Niż kolejnych „idoli”
W TV
Szymon Mucha
( z musicalu “Julka na afisz” )
Comments
maj 8, 2007 @ 5:02 pm (>oddech wiary, >owoce nudy, >poezja, >różności)
~ zapatrzenie w marzenie ~

jak w nocy
upadł wrzechświat
stałam przy oknie
złote miasta
skruszone
skamieniałe
złote twarze
zniekształcone
znieruchomiałe
czas krzyczał
stałam przy oknie
zapatrzyłam się
w marzenia
które są jak liście
- nauczą się tylko umierać i rodzić
niezupełnie -
t.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Poezja…
… czasami wydaje mi się, że tylko ona mnie rozumie …
“Uwielbiaj duszo moja, chwałę Pana twego
Ojca wielkiej Poezji, tak bardzo dobrego!!”
Comments
maj 5, 2007 @ 9:21 pm (>różności)
OGROMNIASTE PODZIĘKOWANIA dla całej ekipy !!!
Wiem, że trochę spóźnione ale jak najbardziej szczere!! Szkoda, że już po wszystkim …
Dzięki i uznanie dla:
~~ pana Reżysera, zdobywcy Złotego Klocka, ~~kierowcy autobusu, ~~tajnego dealera ( jak to sie pisze
?? ) ściąg,~~ zamulających uczniów, ~~naszego skarżypyty,~~ wygimnastykowanego amanta spod okna, ~~ jakże sumiennej uczennicy z okna, ~~kolegi z ławki mającego problemy z tabliczką mnożenia, ~~kusicielki ( czy jej oczy mogą kłamać??- również za dekoracje ) , ~~przestawiciela filmowego klubu dyskusyjnego,~~ pana od prezentacji i pana od muzyki
, ~~naszych reporterek,~~ narratora( za wprowadzanie pożądku ),~~ twórców dekoracji wszelakich, ~~pana z kartonu … ~~ i dla wszystkich którzy nam pomogli w jakikolwiek sposób, a których zapomniałam wymienić, za co z góry przepraszam.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że pozostanie to na długo w naszej pamięci

Comments
maj 2, 2007 @ 12:34 pm (>poezja, >różności)
Żyj do syta
Bądź szczęśliwy tam gdzie płyniesz,
oby nie w samotny rejs
Żyj do syta nic na siłę
możesz wrócić jeśli chcesz.
Ja dam radę, ja poczekam
lecz co z tobą, kiedy już
z twoich oczu będzie ściekać
łza a z nią światowy kurz.
Pusto będzie tu bez ciebie
czas bez sensu będzie biegł
obyś miał tam jak w niebie
obyś żył jak za trzech.
Ja dam radę, ja poczekam
lecz co z tobą kiedy już
z twoich oczu będzie ściekać
łza a z nią światowy kurz.
Może tam znajdziesz raj
jeden krok w wielki świat
może ktoś tak jak ja
poznać cię będzie chciał
Może ktoś zrozumie cię jak ja
Bądź szczęśliwy tam gdzie płyniesz
oby nie w samotny rejs
Żyj do syta nic na siłę
możesz wrócić jeśli chcesz
Może tam znajdziesz raj
jeden krok w wielki świat
może ktoś tak jak ja
poznać cię będzie chciał?
Ja przeżyję swoją samotność,
ale czy Ty dotkniesz swojej?
Szymon Mucha
10 Comments