…tam jest wszystko co kocham

 


moje ulubione zdjęcie :)

 

Ogromnie tęsknie za nimi. Za widokami, które wprawiały w osłupienie, za słodko dłużącym sie szlakiem, za zapachem igliwia, wiatru , gór … za potokiem, który zawsze nam towarzyszył, za chłodem i wilgocią jaskiń, za snickersem – najlepszym lekarstwem na brak sił ;) , za odciskami i przekuwaniem pęcherzy, za słońcem, za “lataniem” po wyjściu z lodowatego potoku , za uśmiechem ludzi, za Doliną Małej Łąki, za skurczem mięśni przy schodzeniu z Raptawickiej, za łańcuchami które przerażały, ale tylko na początku ;) , za pięknym widokiem z okna, za panią Bereniką w kuchni, za panem Maciejczykiem w jaskini Mylnej, za górami, i za górami i … ;)

 

za poczuciem wolności i piękna, za bliskością Stwórcy, za uśmiechem i pozdrowieniem na szlaku, za kamieniami, za ptakami , za oddechem, za niebem, za czasem który stał w miejscu….

 

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

“GÓRY moje, WIERCHY moje, otwórzcie swe ramiona (…) bym mógł w ziemię wrosnąć !!”

I pomimo tego, iż w tym roku naprawdopodobniej , cały lipiec spędzę w Alpach francuskich, spełniając swoje wielkie marzenie, to mam nadzieję, że uda mi się wyruszyć w Tatry, bardzo na to liczę, bo tak naprawdę tylko tam czuję się wolna… i szczęśliwa… bo tam jest wszystko, co kocham.

 

Napisz komentarz