zakochani…
marzec 11, 2007 @ 11:10 przed południem (>owoce nudy, >poezja, >różności)
…banalnie

gołymi stopami
brodząc w kałużach
jak dzieci
w euforii podskakując
z siatkami w rękach
schwytali niebo
i w plastikowym woreczku
zabrali je ze sobą
t.