homerycki żart

Dotąd doszliśmy

Dotąd doszliśmy, tu się rozwiązały
koniec z początkiem. Przekłady Homera
na brzegu siedząc przeglądamy teraz.
Nikt nie przypływa po nas. Puste oceany.

Spokój gwałtowny, może to już sierpień.
Może strach, rozegrany przez nas umiejętnie.
Jest mi tak jakby już było za późno.

 

Może to sierpień, ale drzew tu nie ma
a sierpień zawsze dojrzewa na drzewach.
Nikt nie przypływa. Homerycki żart
i wiatr z kamieni nam wróży jak z kart.
Nikt nie przypływa.

 

muzyka Grzegorz Turnau
słowa Ewa Lipska

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Szkoda….wielka szkoda, ale cóż, organizmu się nie wybiera… mój, jak widać, okazał sie wyjątkowo złośliwy :) Już nie pierwszy raz mnie zawiódł i pozbawił przyjemności, na którą tak długo czekałam. Trudno, czasu niestety nie da się cofnąć, choć w moim przypadku i tak nic by to nie dało. Zatem pozostaje mi czekać na kolejny koncert… :) i mieć nadzieję. Marzenia czasami się spełniają :)

3 komentarzy

  1. shalom77 powiedział

    marzec 5, 2007 @ 9:35 pm

    Zaskoczona jestem mile tym, co TU spotkałam i odnalazłam po dniu jakże trudnym i niezrumiałym – najbardziej ulubiony wiersz (ptaki K.K.B), najpięknieszy zestaw kolorów,
    najbardziej proste, a jednak głębią przejmujące odstępy międzylinijkowe
    (a szczególne to, co w nich samych sie zawiera).

    Pozdrawiam i wielce gratuluję!!!

    SHALOM! – to nie tylko życzenia pokoju, ale tego, co dobre i piękne.

  2. shalom77 powiedział

    marzec 5, 2007 @ 9:38 pm

    … i jeszcze to, że nie zapomnę sobie zapisać tego adresu
    do ulubionych – mogę?

  3. magnati powiedział

    marzec 6, 2007 @ 1:07 pm

    …liryka, liryka, tkliwa dynamika….
    – będzie mi bardzo miło :)


Napisz komentarz