…samotność

Słyszałem o pewnym panu, który wychodził z mieszkania z czarnym parasolem i mówił:

Konam samotny w wieczór wilgotny.
Wiersz rozpaczliwy:
leje i leje, nie będzie lata
- tracę nadzieję.

Potem mówił jeszcze:

Kasza paskudna, sery nieświeże,
w kotlet wieprzowy ( wersja vega - sojowy) nawet nie wierzę.

Nasza samotność nie jest przypadkiem. Jest potrzebna Bogu.
” Nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek”.

Są trzy rodzaje ucieczki od świata:

Pierwsza - z deszczu pod rynnę, najgłupsza, więc najczęstsza.
Druga - w głąb siebie, gdzie nigdy nie odnajdziemy spokoju.
Trzecia - najbardziej potrzebna: kiedy uciekamy od ułudy stworzeń w realność Pana Boga, z miłości własnej w miłość samego Boga, z własnego życia w życie Jezusa.

ks. Twardowski / elementarz

 

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Napisz komentarz