maj 4, 2008 @ 10:15 przed południem (>owoce nudy, >poezja, >różności)
potrafię…
bez drżenia patrzeć przez okno
słuchać Grechuty, myśleć
czytać Herberta i nie myśleć
gubić się w fotografiach
zaklinać dwa zielone drzewa
przekraczać horyzont
nie pić kawy trzy razy dziennie
śmiać się do wiatru
potrafię…
już nie rozpadam się
nie rozdrabniam
nie chcę krzyczeć płakać śnić udawać … kochać
potrafię…
oswajać przeszłość
dotykam twarzy
patrzę w oczy
przebaczam
potem jadę
zapłakaną windą
wchodzę po
mokrych schodach
nie potrafię…
Comments
kwiecień 29, 2008 @ 5:53 pm (>różności)
zasypiamy
z jedną ręką pod głową
a z drugą w kopcu planet
a stopy opuszczają nas
i smakują ziemię
małymi korzonkami
które rano
odrywamy boleśnie
Zbigniew Herbert

Comments
kwiecień 20, 2008 @ 8:06 przed południem (> ucieczka, >owoce nudy, >poezja, >różności)
***
chronię w sobie
i zachowam
na czas wieczności
wszystkie gatunki mojej duszy
wynajduję na nowo
od nowa
trucizny dla lęku
i zła przyczajonego za murem
kiedy idę
krzyczy za mną
i skręcam w przepaść
nie umiem patrzeć
w swoje oczy
kiedy
śpię za dnia
prześladują mnie
wszystkie gatunki mojej duszy
Comments
kwiecień 18, 2008 @ 6:47 pm (> muzyka, >poezja, >różności, >znów wędrujemy)
“Na dłoni”
Tak łatwo z rąk wymyka się. Ucieka wciąż, znika
we mgle. A ty chcesz na własność mieć. Chcesz
zamknąć na klucz. Przed światem schować.
Skryć jak skarb, swój prywatny skarb. Niemożliwe.
Bo szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko
na dłoni, co zjawia się, gdy samo chce i gdy się
za nim nie goni. Tym więcej chcesz im więcej masz.
Wymyślasz proch, chcesz sięgnąć gwiazd.
Lecz to nie to, to nie tak.
Ciągle czegoś nam brak do szczęścia, wciąż nam brak,
tak zachłannie brak. Otwórz oczy. Szczęście to ta
chwila co trwa, niepewna swojej urody. To zieleń drzew,
to dzieci śmiech. Słońca zachody i wschody.
Więc nie patrz w dal, bo szczęście jest już obok nas.
W zwyczajnym dniu, w zapachu domu, wśród chmur,
w ciszy traw. Szczęście to przelotny gość, przebłysk
słonecznej pogody. I dużo wie, kto pojął, że szczęście
to garść pełna wody.
AMJ

Comments
kwiecień 14, 2008 @ 4:11 pm (> ucieczka, >owoce nudy, >poezja, >różności)
Bunt
czas na bunt
wewnętrznego cichego
z głośnym
i kiedy odezwą się we mnie
armie światów
wewnątrz
cisza
zabije ciszę
swoim oddechem
Comments
kwiecień 8, 2008 @ 3:49 pm (>różności, >z muzyką w świat)

Nic dodać, nic ująć!
Dzięki za wszystko wszystkim!
Bulwy - łączcie się
Comments
kwiecień 1, 2008 @ 6:51 pm (>owoce nudy, >poezja, >różności)
<< ciekawość >>
zapłonie ciekawość
płomieniem
zabłądzi ptak
milczący zaciek
w łunie nieba
o świcie
drgnie kilka ciał
szeptaniem przedsionków
życie
fot. Z. Beksiński
Comments
marzec 28, 2008 @ 9:54 przed południem (>aforyzmy, >różności)
Bez próbowania nie ma nieudania.
Samuel Beckett
“Cała wbrew”
Comments
marzec 22, 2008 @ 9:49 pm (>oddech wiary, >poezja, >różności)
spał na ławce
z głową złożoną
na plastikowej torbie
płaszcz na nim był purpurowy
podobny do starej wycieraczki
na głowie miał czapkę uszatkę
na dłoniach fioletowe rękawiczki
z których wychodził palec
wskazujący i ten drugi
( zapomniałam jak się nazywa)
zobaczyłam go w parku
(…)
ubrany w trzy swetry
czarny biały i zielony
(a wszystkie straciły kolor )
spał spokojnie jak dziecko
poczułam w swoim sercu
( nie pomyślałam lecz poczułam)
że to jest Namiestnik
Jezusa na ziemi
a może sam Syn Człowieczy
(…)
twarz miał zanurzoną
w kłakach rudej brody
chciałam go obudzić
i spytać
co to jest prawda
pochyliłam się nad nim
i poczułam zepsuty oddech
z jamy
ustnej
a jednak coś mi mówiło
że to jest Syn Człowieczy
otworzył oczy
i spojrzał na mnie
zrozumiałam że wie wszystko
(…)
Tadeusz Różewicz
“Widziałem Go”
fragmenty
Comments
marzec 12, 2008 @ 11:47 przed południem (> ucieczka, >poezja, >różności, >z muzyką w świat)

” … jeden jest rytm jeden rytm,
jeden jest węgiel i tlen,
zwykłą życia koleją
praca, posiłek i sen
jeden przypada na dzień …”
2 Comments